Czasem dostaję wiadomość: „Podoba mi się Twoja sztuka, ale nie wiem, czy pasuje do mojego wnętrza…”
No więc usiądź wygodnie, zrobię Ci kawę i opowiem, jak wybrać obraz abstrakcyjny do domu – żeby był nie tylko ozdobą, ale czymś więcej.

Nie szukaj obrazu „pod kolor kanapy”

To najczęstszy błąd. Obraz to nie poduszka dekoracyjna – nie musi się „zgrywać” z tapicerką, bo jego rolą nie jest wtapiać się w tło. Sztuka ma mówić. Ma grać pierwsze skrzypce.

Zamiast myśleć: czy pasuje, zapytaj siebie: Czy czuję, że to jest „mój obraz”? To intuicja, nie zasady wnętrzarskie, powinna być Twoim kompasem.

Małe wnętrze = mały obraz?

Wiem, kusi, żeby do małego mieszkania dobrać coś delikatnego i nieinwazyjnego. Ale… to trochę jak włożyć za ciasne buty, bo są ładne. Czasem właśnie w minimalistycznym wnętrzu duży, odważny obraz robi całą robotę. Nadaje charakter, głębię i… osobowość.
Nie bój się czerni, faktury, złota – to nie mrok, tylko siła.

Zobacz np. moje obrazy strukturalne: https://maggiebukovskyart.pl/galeria/ Niektóre są duże, głośne i… idealne. Nawet dla introwertyków.

Wybierz emocją, nie katalogiem.

Nie wybieraj obrazu jak szafki z katalogu.
Sztuka to nie mebel – nie musi być praktyczna, ale musi coś w Tobie poruszyć. Moje obrazy powstają z emocji – i mam nadzieję, że w emocje też trafiają. Czasem to spokój, czasem mocna energia, czasem coś niewyrażalnego, co po prostu czujesz. Jeśli stoisz przed obrazem i masz ciarki – to znak.

Zamówienie na miarę? Jasne!

Masz w głowie konkretną przestrzeń, a żaden gotowy obraz nie pasuje? Napisz do mnie kontakt@maggiebukovskyart.pl.
Robię obrazy na zamówienie, także w konkretnym formacie czy kolorystyce (chociaż z czerni raczej nie zrezygnuję – wiesz już czemu. Zawsze staram się, żeby taka praca była Twoja, nie tylko „moja”. To trochę jak wspólny taniec – ale bez deptania po palcach.

Masz wątpliwości? Odezwij się. Serio. Nie gryzę.


Możesz wysłać mi zdjęcie wnętrza, opisać klimat, który chcesz stworzyć, albo po prostu napisać: „Nie wiem, co wybrać, ratuj.”
Zdarzało mi się dobierać obrazy przez maila lub wideo – działa!

Poleć mnie znajomym:-). Jeśli masz przyjaciół, którzy szukają czegoś więcej niż plakatu czy drukowanego obrazu ze sklepów wnętrzarskich, podeślij im link do mojej strony.
A jeśli ktoś powie: „Wow, skąd masz ten obraz?” – wystarczy, że odpowiesz: „To Maggie Bukovsky”. I już nie mam pustej ściany. 

Ciasteczko?

Strona używa plików cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies.