Każdy obraz ma swoją biografię. I, zupełnie jak człowiek, przechodzi kilka etapów – planowanie, narodziny, dojrzewanie, moment „ogarnięcia się”, a na końcu wyprowadzkę z domu (czyli sprzedaż).

Plan – wszystko zaczyna się w mojej głowie:  
Najpierw pojawia się pomysł. Czasem to emocja, czasem muzyka, a czasem kolor, który uparcie nie chce dać mi spokoju. Obraz jeszcze nie istnieje, ale już wiem, że prędzej czy później i tak wyląduje na płótnie.

Narodziny – pierwsza warstwa:  
Moment, w którym nakładam strukturę lub pędzel dotyka płótna, to narodziny obrazu. Na początku bywa niepozornie, czasem nawet trochę chaotycznie – ale spokojnie, większość z nas też nie wyglądała idealnie w dniu narodzin:-).

Dojrzewanie – czas, którego nie widać:  
To najdłuższy etap. Warstwy schną, decyzje się zmieniają, czasem coś poprawiam, czasem coś zamaluję, a czasem obraz postanawia mieć własny charakter i robić po swojemu. Tak, obrazy też potrafią być uparte i nie zawsze chcą współpracować z moją wizją.

Dojrzałość – werniks:  
Kiedy przychodzi moment werniksowania, wiem, że obraz jest gotowy. Kolory nabierają głębi, wszystko się „uspokaja”, a ja mam to charakterystyczne uczucie: dobra, nic już nie ruszam, bo tylko zepsuję.

Nowe życie – czyli wyprowadzka:  
A potem następuje moment, w którym obraz opuszcza pracownię i zaczyna nowe życie w czyimś domu. I choć trochę jak każda mama-artystka mam wtedy lekkie „eh…” i trudno mi się rozstać z moim ” dzieckiem”, to jednocześnie wiem, że właśnie po to powstał – żeby gdzieś rozpocząć nowe życie, a nie stać w magazynie.

Bo obrazy, tak samo jak ludzie, najlepiej czują się wtedy, kiedy mają swoje miejsce.

Zobacz moje dostępne obrazy na https://maggiebukovskyart.pl/galeria/ i wybierz taki, który urodził się właśnie dla Ciebie!

 

Ciasteczko?

Strona używa plików cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies.